Konflikt w parafii Cikowice. Mieszkańcy grożą wstrzymaniem ofiar na tacę

Część mieszkańców parafii św. Antoniego Padewskiego w Cikowicach (woj. małopolskie) otwarcie sprzeciwiła się proboszczowi i zapowiedziała, że jeśli kuria nie zareaguje, przestanie wrzucać pieniądze na tacę. Ruszyła też zbiórka podpisów pod petycją do biskupa tarnowskiego. Sołtys Cikowic Kacper Frączek powiedział portalowi brzesko.naszemiasto.pl, że niezadowolenie z działań proboszcza, wikariusza i rady parafialnej narasta od kilku miesięcy.

— Rada parafialna jest głucha na nasze prośby — mówi Frączek.

Emocje sięgnęły zenitu po wymianie zamków w remontowanej kaplicy w Damienicach. Mieszkańcy mieli wcześniej do niej dostęp, a drzwi zostały zamknięte. W miniony piątek w remizie OSP w Damienicach odbyło się burzliwe spotkanie parafian.

— Były poważne zarzuty wobec proboszcza. Mówiono m.in. o szarpaniu dziecka w szkole, odmowie wydawania zaświadczeń do bierzmowania i komunii oraz o braku szacunku do ludzi — relacjonuje sołtys.

 

Proboszcz odpowiada na zarzuty

Proboszcz parafii ks. Leszek Durlak nie ukrywa żalu i inaczej przedstawia początek sporu.

— Konflikt zaczął się, gdy nie odczytałem ogłoszenia o zbieraniu podatków. Potem posypały się skargi do kurii — tłumaczy ksiądz.

Wymianę zamków w kaplicy duchowny tłumaczy decyzją kierownika budowy.

— Kierownik budowy nakazał ich wymianę, bo kaplica nie została jeszcze oddana do użytkowania, a mieszkańcy organizowali tam spotkania — wyjaśnia proboszcz.

Ks. Durlak odniósł się również do zarzutu szarpania dziecka.

— Chłopiec przeszkadzał, więc podniosłem mu twarz na wysokość oczu i powiedziałem, że jak nie przestanie, to uszy wytargam. Nic więcej — mówi.

 

Stanowisko kurii w Tarnowie

O komentarz portal poprosił kurię diecezjalną w Tarnowie.

— Sytuacja jest złożona i wymaga jeszcze pracy obu stron. Kuria nie będzie komentować działań interwencyjnych parafian — przekazał rzecznik ks. Ryszard St. Nowak.

error: Content is protected !!